Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cetinje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Cetinje. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 15 lipca 2014

Czarnogóra cz.2

Cetinje jako niewielkie miasteczko ma swój urok.
Znajduje się tutaj Monaster Narodzenia Matki Bożej i jest główną atrakcją tego miasteczka. Oprócz tego warto przejść się główną ulicą i podziwiać budynki ambasad i dawnych ambasad z czasów gdy to miasto było stolicą Czarnogóry.


Będąc tutaj warto wybrać się na nieodległy Jezersky Vrh będący drugim najwyższym szczytem masywu Lovćen. Znajduje się on na wysokości 1657 m.n.p.m. i znajduje się na nim Mauzoleum Piotra II Petrowicoa Niegosza. Prowadzi malownicza droga. Ostatni odcinek pokonujemy schodami zamkniętymi w tunelu prowadzącym na szczyt.

Kolejnym punktem na naszej tarasie był Monastyr Ostrog. Z Cetinje warto wybrać nieco wolniejszą, ale wyjątkowo malowniczą trasę przez Ćevo. Droga wąska, prowadzi przez piękne doliny, niemal niezamieszkałe.
Monastyr Ostrog powstał w XVII wieku. Jego obecny wygląd zawdzięczamy przebudowie w 1926 roku. Znajdują się w nim relikwie fundatora Monastyru św. Bazylego. Jest on celem pielgrzymek prawosławnych z całego rejonu Bałkanów.



Czarnogóra cz.1

Na półmetku wakacji warto jest co nieco powspominać. Zeszłoroczny wyjazd do Czarnogóry, z drobnym akcentem serbskim.
A więc od początku.
Pierwszym przystankiem jak zawsze, w kolejowej podróży na Bałkany jest Budapeszt. Dotarliśmy tam jak zwykle nocnym pociągiem z Warszawy. Czasu na zwiedzanie nie było zbyt dużo. Standardowo udaliśmy się nad Dunaj.

Przy okazji udało się po raz pierwszy zobaczyć tramwaj kursujący nadrzeczną promenadą :)

Następnie dziennym pociągiem do Belgradu i przesiadka na nocny pociąg do Baru, z obłędnymi widokami na tej trasie. M.in. widoczny na zdjęciu most na Małej Rzecze (Mala Rijeka) który jest jednym z najwyższych mostów kolejowych na świecie. Od poziomu szyn do lustra rzeki jest około 200 metrów. Most ten zbudowano w 1973 roku, razem z linia Belgrad - Bar uznawaną za jedną z najpiękniejszych linii kolejowych na świecie. Sporo jest w tym prawdy, choć oczywiście żadne zdjęcia tego nie oddają.
Pierwszym poważnym przystankiem w Czarnogórze był Sveti Stefan. To dawna wioska rybacka, zamieniona obecnie na luksusowy hotel.



Kolejnym przystankiem na trasie był Kotor. Jego malownicze wąskie uliczki, niewielkie place i ciasnota sprawiają naprawdę ogromne wrażenie. To jedno z najlepiej zachowanych europejskich miast z okresu średniowiecza, będące jedną z bardziej popularnych atrakcji Czarnogóry.

Kolejną niebywała atrakcja dostępną dla zmotoryzowanych lub zrowerowanych jest droga z Kotoru do Cetinje. Wije się wieloma serpentynami na długości 45 kilometrów, z podjazdami osiągającymi 14%. Podroż rozpoczyna się niemal na poziomie morza, by po wielu serpentynach, wąskiej drodze i wielu zapierających dech widokach osiągnąć przełęcz Krstac na wysokości 926 m.n.p.m.. Najwyższy punkt )1247 m.n.p.m.) droga osiąga w opuszczonej już wiosce Bukovica. Dalej już łagodniej droga opada w stronę dawnej stolicy Czarnogóry Cetinje.

Ciąg dalszy nastąpi.