Od ostatniego wpisu minęło prawie osiem lat. To niby nie tak dużo, ale jednak kupa czasu. Za drobny chichot losu uważam fakt, że ostatnia notka dotyczyła Londynu – a to właśnie stąd, z Londynu, teraz piszę te słowa.
Ponad pięć lat temu, wspólnie z moją lepszą połową, postanowiliśmy zostawić miłe i wygodne życie w Polsce i przeprowadzić się – w samym środku pandemii – do Wielkiej Brytanii. Tak na przekór wszystkim statystykom mówiącym o Polakach wracających z Wysp do kraju.
Przez ten czas miałem okazję trochę tu pozwiedzać. Spróbuję zatem ożywić nieco to miejsce i wrzucać od czasu do czasu parę fotek – czy to z podróży, czy z jakiegoś nowego odkrycia wśród kulinariów Zjednoczonego Królestwa.













